Nowy tydzień rozpoczynamy od podsumowania Waszych osiągnięć z minionego weekendu  Chwalimy się bo jest czym 

Zacznijmy od piątku : Kiedy Wy zwiedzaliście Wyspę Bolko podczas Wieczorne Bieganie na Bolko #116 Robert i Marcin zdobywali doświadczenie podczas 24 godzinnego Kwietnego Biegu w Lisowicach. W trakcie tego biegu Robert przebiegł ponad 51 km a Marcin ponad 43 jednocześnie ustanawiając nowy rekord życiowy na dystansie maratonu (4:22:22).

W sobotę za to nasza ekipa pojawiła się w Nysie, Krapkowicach , Wołczynie i Kędzierzynie Koźlu  W VII Biegu Nyskim reprezentowali nas Magdalena (1:01:27), Małgorzata (53:32), Monika (50:15), Łukasz (47:45), Beata (45:27 PB) i Alina (42:38 PB) . Beata i Alina wybiegały swoje nowe życiówki - dodatkowo Alina stanęła na pierwszym miejscu podium w kategorii K30 i na drugim jako mieszkanka woj. opolskiego 


Na podium również stanęła Ania Bartnik podczas XVIII Biegu Ulicznego o Puchar Burmistrza Wołczyna.  Ania dystans 4.5 km pokonała w czasie 24:16  Musimy też wspomnieć o niesamowitych córeczkach Ani czyli o Weronice i Natalce, które wzięły udział w biegu przedszkolaków. Jak widać rośnie nam nowe pokolenie szybkich biegaczek 

W Kędzierzynie Koźlu podczas VII Biegu Azotowego ku chwale Wieczornego Biegania w Opolu  biegał Marcin (49:55) i Kasia (01:07:47). Pomimo upalnej pogody udało im się szczęśliwie dobiec do mety w bardzo dobrym czasie. 


Na trochę inne bieganie zdecydowała się natomiast Basia Perka która wzięła udział w OKRun czyli biegu na 6 km z 30 przeszkodami. Basia pokonała tą trudną trasę w 01:16:02  Ale to nie wszystko ponieważ następnego dnia Basia wystartowała w kolejnym bardzo trudnym biegu. Tym razem to Formoza Challengeczyli 10 km i 60 przeszkód do pokonania z 8 kg plecakiem i bronią  Basia ten ekstremalny bieg pokonała w 3:26:14. Basia nie wiemy skąd bierzesz tyle siły i energii ale prosimy podziel się z nami 


W niedzielę pojawiliśmy się w Izbicku i w Prudniku. W Izbicku Teresa Poślednia razem z synem Mateuszem ( nasz Junior WBO  ) wzięli udział w biegu rodzinnym na 2 km kończąc go na drugim stopniu podium  Ponieważ 2 km dla Teresy to mały spacerek postanowiła jeszcze pobiec w biegu głównym na 10 km. Linię mety przebiegła z czasem 58:08 

W Prudniku natomiast nie biegaliśmy. Monika za to wsiadła na rower i podczas VII Prudnicki Maraton MTB zajęła 3 miejsce w Kat K30 

I tak to właśnie minął nam weekend. Cieszymy się z Waszych sukcesów i zachęcamy do wspólnych treningów bo jak widać to najprostsza droga do sukcesów biegowych i nie tylko 

Dziękujemy, że jesteście z nami. Życzymy Wam udanego tygodnia i do zobaczenia